Materac decyduje o głębokości
W studiu powierzchnią pod tobą jest twardy stół. W hotelu jest nią to, co wybrał dom, a hotele w Amsterdamie wybierają bardzo różnie: puszyste łóżka z nakładką w okazałych domach wzdłuż kanałów, twarde materace kieszeniowe w biurowcach Zuidas, cieńsze i czasem sprężynujące na szczycie stromych schodów w przerobionych kamienicach nad kanałami. Ponieważ nacisk w tej technice pochodzi z ciężaru, materac pochłania jego część. Na bardzo miękkim łóżku terapeutka przenosi więcej obciążenia na własne kolana i przedramiona i pracuje pod bardziej stromym kątem, by głębokość wciąż do ciebie docierała, zamiast zapadać się w piankę. Na twardym łóżku ten sam ciężar trafia bardziej bezpośrednio, a ona leży bardziej płasko. Nie trzeba jej ostrzegać przed materacem, bo wyczuwa go w ciągu minuty, ale powiedz, jeśli wolisz mocniejszy koniec skali.











